Bieg ze światełkiem

I po Biegu

To był niezwykły wieczór, nad Maltę przybyło około 150 biegaczy.
To chyba dużo, biorąc pod uwagę że przed Zamkiem odbywał się Finał WOŚ. Dodatkowo przymroził, ale księżyc był w pełni, drzewa pobielone i gorąco biło od zahartowanych „twardzieli”.
Przyszli ojcowie z dziećmi, mężowie z żonami, był nawet jeden pies.
Były debiuty i wyścig o I miejsce. To był prawdziwe zawody, z tym że
wygrali wszyscy,wszyscy, którym chciało się te 5 km oddać jako symbol gotowości do niesienia pomocy. Tym razem to my Drużna Szpiku zostaliśmy obdarowani zaufaniem, bo właśnie dla nas przeznaczone był „puszki”.
Dziękuję dziękujemy !!!!

Bardzo dziękuję Przemkowi Walewskiemu, to Jego pomysł Jego  Bieg,
Przemek dzięki, Ty wiesz doskonale, że razem można wielkie rzeczy i ten wieczór był tego dowodem.
Dziękuję Monice Drybulskiej, Kurczaku nareszcie, dobrze, że byłeś, mojemu mężowi Tomkowi dziękuję za Jego debiut i ofiarę[bliskie spotkanie z obiektywem kamery], Arturowi Kujawińkiemu i Jego Maniacom, którzy są zawsze i wszędzie.
Szczególne podziękowania dla członków Klubu Maratończyka-Malta, za to że nas chcieliście i dla właśicieli Pubu „U kibiców” za gorącą herbatę i napitki.

I czas na podziękowania dla moich biegaczy, nie dam rady wszystkich wymienić ale jest kilka osób, którym chciałabym szepnąć parę słów:

Ksawery – dziękuję Tobie i Twojej wspaniałej Rodzinie, kobitkom gratuluję debiutu, a Wam facetom, że tak  je namówiliście.

Tomek Wzięch – fajne te Twoje chłopaki, oj  ale cię wyglądali, dobrze był Cię znów zobaczyć
Piotr Szukała – przyzwyczaiłam się że jak jest jakiś bieg, to wiem , że na Ciebie mogę liczyć i serdeczne  dzięki za to przyzwyczajenie.

Marylka – piękną masz córkę dobrze jest mieć taką mamę.
Ewa Kasierska – kto by uwierzył nie zdążył na bieg, ale jest absolutnie usprawiedliwiona, wulkan dziewczyna

Kasia Sobczak –  to nasz nowy „nabytek”, Kasiu dla Ciebie szczególne podziękowania, trzymam kciuki

Adam Wawrzyniak – koordynatorze czy Twoje zainteresowanie żżem, jest co najmniej  tak duże jak bieganiem?

Sławek Wawrzyniak –  cieszę się że byłeś na prawdę się cieszę.
Roman Łukawski – specjalista od marszu i to z dziećmi, Romek po prostu dzięki

Andrzej Piasecki – prezesie gdyby nie Ty znów by się nie udało

Bardzo Wam dziękuję wszystkim i każd

ach co ja będę pisać jesteście najlepszą Drużną i tyle

Dorota Raczkiewicz – szefowa