Choinka dla Alexa

Święta tuż, tuż
A może w tym roku zrobić coś jeszcze bardziej świątecznego?
Podzielić się dobrem?
KUP POMOCNĄ CHOINKĘ – CHOINKĘ DLA ALEXA
Przez całe Święta zerkając na bożonarodzeniowe drzewko będziecie mieli poczucie, że zmieniacie życie małego chłopca.

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu przekazuje na licytację 50 przepięknych choinek. Razem z Lulucafe zapraszamy do kupowania.

Spotkamy się w niedzielę 15 grudnia w Avenidzie, tuż obok Lulucafe.
Przygotowaliśmy dla Was mnóstwo atrakcji, licytację poprowadzić między innymi Kasia Bujakiewicz. Lasy poprowadzą warsztaty, a piłkarze Lecha będą stroić i malować bombki.
Nie zabraknie muzycznych akcentów. Będzie pięknie!

Razem możemy więcej!

15 grudnia, godz 12:00 – 17:00
Lulucafe w Avenidzie

Organizatorzy
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu
Drużyna Szpiku
Lulu Cafe Lounge
Baltin Hotel & SPA
Avenida Poznań
Nadleśnictwo Kalisz, Lasy Państwowe

Pomagać warto zawsze, ale okazje ku temu mogę być tylko dobre i lepsze ♥

siepomaga.pl/alex

Nasz synek, Alex, czerwcowy chłopiec i mały elfik o złotym serduszku w jednym, na pierwszy rzut oka może wydawać się być zdrowym niemowlakiem.
Niestety Alex jest chory. Cierpi na ciężką chorobę genetyczną, rdzeniowy zanik mięśni typu 1, chorobę, która odbiera dzieciom możliwość poruszania się, samodzielnego oddychania i jedzenia. Szczęśliwie Alex otrzymał jedyny w Polsce i Europie refundowany lek – Spinrazę, która zatrzymała postęp choroby. Jednak jako rodzice postanowiliśmy zawalczyć o więcej – o najnowocześniejszą metodę leczenia SMA, jaką jest rdzeniowy zanik mięśni. Terapia ta jest dopuszczona do stosowania przez FDA i w USA korzystają z niej niemal wszystkie niemowlęta chorujące na rdzeniowy zanik mięśni. Terapia genowa Zolgensma daje nam największe nadzieje na to, że Alex będzie niezależnym od nas i aparatury medycznej dzieckiem. Dlatego postanowiliśmy zebrać fundusze niezbędne do tego, aby Alex otrzymał leczenie w USA. Pieniądze, które stoją nam na drodze do leczenia to 9 mln złotych. Kwota poraża, ale udało nam się już zebrać ponad jedną połowę tej sumy, więc nie poddajemy się i walczymy dla naszego synka dalej.
Rodzice Alexa