„Mój dawca jest blisko, muszę go tylko znaleźć”

Ania Wierska – pomysłodawczyni i założycielka fundacji Dar Szpiku. Ania Wierska – marzycielka. Ania Wierska – siłaczka. Ania Wierska – fundament. Ania Wierska – fighterka.
Diagnoza, którą postawiono jej pewnego dnia – ostra białaczka szpikowa – była wielkim szokiem. Ratunek – przeszczep. Dawcy – brak… Ania nie poddała się, postanowiła swojego bliźniaka genetycznego znaleźć. Krótko po tym, gdy zaczęła go szukać dla siebie okazało się, że w zasadzie walczy nie tylko o swoje życie, ale także o życie innych ludzi. Walczy o życie, o zdrowie, o świadomość, o to, by ludzie zdrowi myśleli odpowiedzialnie o tych chorych, ale może i o sobie na przyszłość. Po roku pojawiła się iskierka nadziei, dawca z USA ze zgodnością antygenów. Niestety jego stan zdrowia nie pozwalał na oddanie szpiku. Nie poddała się, szukała dalej, mówiła, rozmawiała, prosiła, przekonywała o tym, jak oddawanie szpiku jest ważne, proste i jak bezbolesne. „Mój dawca jest blisko, muszę go tylko znaleźć” – to słowa, które słyszeliśmy każdego dnia. Wierzyła, że nawet jeśli jej życia nie da się uratować, to warto i trzeba to robić dla innych. W 2008, raptem jedenaście lat temu, w Centralnym Rejestrze Niespokrewnionych Dawców Szpiku i Krwi zarejestrowanych było 30 tysięcy dawców. Dziś jest ich 1 600 000.
Dziś szansa na zdrowie dla ludzi chorych na nowotwory krwi jest jeszcze bardziej realna.
Dziś możemy dawać iskierki nadziei takie, o jakie walczyła Ania.
Miała rację. Warto. I trzeba. TO NASZE ZOBOWIĄZANIE!!!
Ania Wierska – nie ma jej już z nami 11 lat…