„Wnieść trochę słońca i koloru w szarą, szpitalną codzienność”

Odwiedzając naszych podopiecznych zawsze przyświeca nam jeden cel: wnieść trochę słońca i koloru w szarą, szpitalną codzienność. Nie inaczej było i tym razem.

Wczoraj, po raz ostatni w dobiegającym końca 2018 roku, zapukaliśmy do drzwi poznańskiego oddziału onkologii dziecięcej. Od progu przywitała nas wszechobecna cisza, którą dość szybko, mamy nadzieję, że w miły i nieuciążliwy dla nikogo sposób, trochę zakłóciliśmy. Wprowadziliśmy bowiem odrobinę sylwestrowej atmosfery

W ruch poszły balony, przepiękne różnobarwne maski, cekinowe kapelusze i jak przystało na imprezę sylwestrową, szampan (oczywiście w postaci bezalkoholowego Piccolo).
Śmiechu, zwłaszcza wśród rodziców, było co niemiara. Przywdziewane maski i kapelusze natychmiast zostały uwiecznione na pamiątkowych fotografiach a wspólna „degustacja” Piccolo i towarzyszące jej rozmowy ożywiły atmosferę panującą na szpitalnym korytarzu